Stowarzyszenie

AMBER SZCZECIN

Ostróda - porażka czy napęd do treningów?

Bardzo długo zbierałam się do napisania tego tekstu. Minęło już kilka miesięcy od Mistrzostw Polski. Tak jak łatwo pisze się o wygranych, tak trudno pisze się o porażkach. Jedne i drugie są dla nas nauką, pozwalają nabrać doświadczenia. 
25-26 czerwca 2011 r. odbyły się VII Mistrzostwa Polski smoczych łodzi w Ostródzie. Nasza osada AMBER SZCZECIN po raz kolejny podjęła wyzwanie uczestnictwa w Mistrzostwach Polski. Odważyliśmy się tam pojechać pomimo tego, że połowa osady to nowi, ale bardzo odważni zawodnicy. Pojechaliśmy, aby sprawdzić się na terenie Polski, jak również po to, aby nowi amberowicze złapali bakcyla rywalizacji. 
Na miejsce przybyliśmy dzień wcześniej, aby już w sobotę wypoczęci i wyspani ruszyć na zawody, a wiedzieliśmy jak mocne ekipy tam na nas czekają.
Startowaliśmy w Mikst na 250 oraz 500 m.
Zawody te - pod względem osad tam startujących - są na bardzo wysokim poziomie wytrenowania, dobrze przygotowani i zgrani, zostaje mi je podziwiać i zrobić wszystko, aby im dorównać. 
Starty na Mistrzostwach były nam potrzebne po to, aby zmierzyć się z najlepszymi i ocenić ile jeszcze przed nami pracy. Tych zawodów nikt nie traktuje "zabawowo", to profesjonaliści tam startują i wiedzą o tym, że tylko długotrwały i wytrwały trening, oraz zgranie osady na łódce czyni z nich Mistrzów. Bez ciężkiej pracy nie osiągnęli by tego, co osiągają. 
Naszą osadę czeka dużo pracy, ale wierzę w to, że uda nam się dorównać poziomowi w Polsce, że i my staniemy niebawem na podium. Jest w nas ogromny potencjał, ale wciąż za mało pracy i treningów, a za duża rotacja w składzie osady.
Był to dla nas wielki sprawdzian, aby stanąć do rywalizacji z najlepszymi w Polsce, a także w Europie i na świecie, bo to oni zdobywają tam medale.
Na szczególne wyróżnienie zasługuje osada Spójni Warszawa na czele z Arturem Dyjewskim. Są dla nas wzorem i wyzwaniem. To jest nasz cel pokonać najlepszych, w końcu tkwi w nas dusza sportowca. Brały tam też udział takie wyśmienite drużyny jak DRAGON Chełmno, Polski Klub Przygody Gdańsk, MOS Wrocław, MRKS Gdańsk, Olsztyński Klub Smoków czy PSZS Malbork. 
Organizacyjnie Mistrzostwa pozostawiają wiele do życzenia, brakuje tej całej otoczki Mistrzostw. Nie jest to przytyk do organizatorów tylko porównanie do imprez u naszych zachodnich sąsiadów. Tam zawody smoczych łodzi są festiwalami bardzo popularnymi. Mają bardzo dużą liczbę osad profesjonalnych, ale także i tych co pływają dla zabawy. Każdej imprezie towarzyszy piknik, na którym bawią się całe rodziny, są pokazy sztucznych ogni, wyścigi nocne oświetlonych łodzi, występy artystów i zespołów, a także pełne zaplecze gastronomiczne. Z każdym rokiem będzie coraz lepiej, tak jak i z naszą Osadą!!! 
Wyniki Mistrzostw Polski można obejrzeć na stronie Federacji www.dragonboat.pl 
Reasumując, była to dla Nas porażka wróciliśmy z ostatnim miejscem, ale dała nam wiele, że musimy dużo więcej trenować i zapewnić stały skład osady.
Zwycięstwo tkwi w zgraniu, bo w łodzi musimy stać się jednością i nic nie osiągniemy jeśli połowa zawodników nie będzie przychodziła na treningi. 
Przed nami nowy sezon, a my już się do niego przygotowujemy.
Mam też jedną uwagę do najlepszych - do Mistrzów, podziwiamy Was, ale wy nie wyśmiewajcie słabszych, nie nabijacie się z tego, że ktoś stara się, przyjeżdża kawał drogi, aby stanąć z Wami w jednym szeregu. Gdyby nie Ci słabsi z kim byście się ścigali i rywalizowali o złoto? Jakby wszyscy byli tacy sami, równi, nie byłoby rywalizacji.
Został mi po zawodach taki mały niesmak, gdy mężczyźni z drużyny zwycięskiej naśmiewali się z Naszej Osady to takie nie sportowe - wg mnie. Przecież większość z Was było czynnymi sportowcami, którzy też dogrywali się i nie zawsze wygrywali. 
Mam ogromną nadzieję, że będziecie nas wspierać w dążeniu do lepszych wyników i więcej taka sytuacja się nie powtórzy, a kiedy już z Wami wygramy zachowamy się wszyscy "po sportowemu". 
Pozdrawiam wszystkich członków Klubu oraz wszystkich naszych sympatyków, jak również osoby przypadkowo odwiedzające naszą stronę

 


Katarzyna Jarosz 
Prezes Zarządu 
Amber Szczecin