Stowarzyszenie

AMBER SZCZECIN

Aktualności

17 listopada, 2011
Zawody w Stralsundzie po raz TRZECI!

Nasze Stowarzyszenie po raz kolejny wybiera się na podbój Stralsundu.
Amber Szczecin wystawia dwie drużyny.
Są to coroczne zawody zorganizowane na basenie przez Stralsunder Kanu Club e.V.. 
W tym roku odbędą się 10 grudnia 2011 r. jak zawsze na terenie Aquaparku "HanseDom Stralsund". 
W roku 2009 udało nam się tam zdobyć I miejsce, natomiast w 2010 już VII.
Co będzie w tym roku to się okaże, trzymajcie za nas kciuki.

 


Pozdrawiam 
Katarzyna Jarosz 
Prezes Zarządu Amber Szczecin 

4 listopada, 2011
Ostróda - porażka czy napęd do treningów?

Bardzo długo zbierałam się do napisania tego tekstu. Minęło już kilka miesięcy od Mistrzostw Polski. Tak jak łatwo pisze się o wygranych, tak trudno pisze się o porażkach. Jedne i drugie są dla nas nauką, pozwalają nabrać doświadczenia. 
25-26 czerwca 2011 r. odbyły się VII Mistrzostwa Polski smoczych łodzi w Ostródzie. Nasza osada AMBER SZCZECIN po raz kolejny podjęła wyzwanie uczestnictwa w Mistrzostwach Polski. Odważyliśmy się tam pojechać pomimo tego, że połowa osady to nowi, ale bardzo odważni zawodnicy. Pojechaliśmy, aby sprawdzić się na terenie Polski, jak również po to, aby nowi amberowicze złapali bakcyla rywalizacji. 
Na miejsce przybyliśmy dzień wcześniej, aby już w sobotę wypoczęci i wyspani ruszyć na zawody, a wiedzieliśmy jak mocne ekipy tam na nas czekają.
Startowaliśmy w Mikst na 250 oraz 500 m.
Zawody te - pod względem osad tam startujących - są na bardzo wysokim poziomie wytrenowania, dobrze przygotowani i zgrani, zostaje mi je podziwiać i zrobić wszystko, aby im dorównać. 
Starty na Mistrzostwach były nam potrzebne po to, aby zmierzyć się z najlepszymi i ocenić ile jeszcze przed nami pracy. Tych zawodów nikt nie traktuje "zabawowo", to profesjonaliści tam startują i wiedzą o tym, że tylko długotrwały i wytrwały trening, oraz zgranie osady na łódce czyni z nich Mistrzów. Bez ciężkiej pracy nie osiągnęli by tego, co osiągają. 
Naszą osadę czeka dużo pracy, ale wierzę w to, że uda nam się dorównać poziomowi w Polsce, że i my staniemy niebawem na podium. Jest w nas ogromny potencjał, ale wciąż za mało pracy i treningów, a za duża rotacja w składzie osady.
Był to dla nas wielki sprawdzian, aby stanąć do rywalizacji z najlepszymi w Polsce, a także w Europie i na świecie, bo to oni zdobywają tam medale.
Na szczególne wyróżnienie zasługuje osada Spójni Warszawa na czele z Arturem Dyjewskim. Są dla nas wzorem i wyzwaniem. To jest nasz cel pokonać najlepszych, w końcu tkwi w nas dusza sportowca. Brały tam też udział takie wyśmienite drużyny jak DRAGON Chełmno, Polski Klub Przygody Gdańsk, MOS Wrocław, MRKS Gdańsk, Olsztyński Klub Smoków czy PSZS Malbork. 
Organizacyjnie Mistrzostwa pozostawiają wiele do życzenia, brakuje tej całej otoczki Mistrzostw. Nie jest to przytyk do organizatorów tylko porównanie do imprez u naszych zachodnich sąsiadów. Tam zawody smoczych łodzi są festiwalami bardzo popularnymi. Mają bardzo dużą liczbę osad profesjonalnych, ale także i tych co pływają dla zabawy. Każdej imprezie towarzyszy piknik, na którym bawią się całe rodziny, są pokazy sztucznych ogni, wyścigi nocne oświetlonych łodzi, występy artystów i zespołów, a także pełne zaplecze gastronomiczne. Z każdym rokiem będzie coraz lepiej, tak jak i z naszą Osadą!!! 
Wyniki Mistrzostw Polski można obejrzeć na stronie Federacji www.dragonboat.pl 
Reasumując, była to dla Nas porażka wróciliśmy z ostatnim miejscem, ale dała nam wiele, że musimy dużo więcej trenować i zapewnić stały skład osady.
Zwycięstwo tkwi w zgraniu, bo w łodzi musimy stać się jednością i nic nie osiągniemy jeśli połowa zawodników nie będzie przychodziła na treningi. 
Przed nami nowy sezon, a my już się do niego przygotowujemy.
Mam też jedną uwagę do najlepszych - do Mistrzów, podziwiamy Was, ale wy nie wyśmiewajcie słabszych, nie nabijacie się z tego, że ktoś stara się, przyjeżdża kawał drogi, aby stanąć z Wami w jednym szeregu. Gdyby nie Ci słabsi z kim byście się ścigali i rywalizowali o złoto? Jakby wszyscy byli tacy sami, równi, nie byłoby rywalizacji.
Został mi po zawodach taki mały niesmak, gdy mężczyźni z drużyny zwycięskiej naśmiewali się z Naszej Osady to takie nie sportowe - wg mnie. Przecież większość z Was było czynnymi sportowcami, którzy też dogrywali się i nie zawsze wygrywali. 
Mam ogromną nadzieję, że będziecie nas wspierać w dążeniu do lepszych wyników i więcej taka sytuacja się nie powtórzy, a kiedy już z Wami wygramy zachowamy się wszyscy "po sportowemu". 
Pozdrawiam wszystkich członków Klubu oraz wszystkich naszych sympatyków, jak również osoby przypadkowo odwiedzające naszą stronę

 


Katarzyna Jarosz 
Prezes Zarządu 
Amber Szczecin 

23 września, 2011
Zawody Smoczych Łodzi w Berlinie

W sobotę 17 wrzesnia 2011 r. osada Amber Szczecin uczestniczyła w zawodach smoczych łodzi w Berlinie nad urokliwym jeziorem Lübars. Bajeczny akwen, ale malutki, nie ma tu miejsca na dłuższe dystanse, a jedynie na 200 metrowy. Miłym zaskoczeniem były aż cztery tory! Taka liczba torów mocno podnosi poziom adrenaliny a także widowiskowość imprezy. Do zabawy "zaangażowano" 8 łodzi - co dawało efekt bardzo szybkiej i sprawnej organizacji zawodów. Starty "z trzymania" a także "fotokomórka" świadczą o profesjonaliźmie. 
Organizatorzy tj. Berliner Kanu-Club "Borussia" zaprosili do zabawy aż 43 osady!. Nie byliśmy jedynymi osadami zagranicznymi. W zawodach uczestniczyły także osady z Ukrainy (Sparta) oraz z bardzo dalekiego wschodu z Tajwanu (Tajwan Dragons). 
A my? No cóż? obawialiśmy się, że jesteśmy już na powitanie skazani na pożarcie. Dlaczego? Wszystkie osady złożone były z 18 zawodników, a my tylko z 16 i to w dużej części z naszych tegorocznych adeptów. Dla niektórych z nich był to debiut na zawodach. Jednak ku naszemu miłemu zaskoczeniu nasi amberowscy nowicjusze dali z siebie więcej niż można byłoby się od nich spodziewać, a i reszcie osady należy sie uznanie za waleczność. 
W pierwszym biegu zajęliśmy 2 miejsce osiągając czas 53,528 sek. Co dało nam 7 miejsce po pierwszej serii biegów. W drugim biegu byliśmy bardzo wyraźnie pierwsi ("wyraźnie" czytaj: o całą łódź przed drugą osadą) osiągnęliśmy czas 54,003 sek. Dało nam to ósme miejsce w całym rozrachunku przed finałami. Tym samym weszliśmy do finału B. Niestety naszego wyniku już nie poprawiliśmy. W finale B zajęliśmy 4 miejsce, chociaż trzecie było tuż, tuż - o głowę smoka. 
Pogoda dopisała, słońce nam przygrzewało, humory dopisywały. Wkrótce zdjęcia z zawodów.

 


Dorota & Gepardos 
Amber Szczecin 

17 czerwca, 2011
9 Festiwal Smoczych Łodzi w Fürstenwalde

W dniach 3-4 czerwca 2011 roku nasza ekipa wybrała się w przyjazne strony do niemieckiego Fürstenwalde, gdzie odbył się już 9 Festiwal Smoczych Łodzi zorganizowany przez BSG Pneumant Fürstenwalde e.V., Ruderclub Fürstenwalde e.V. Zawody odbywały się jak co roku na kanale Spreewiese/Bullenwiese Fürstenwalde.
Nasi zachodni sąsiedzi uwielbiają zawody smoczych łodzi, które sa u nich bardzo popularne. Na zawody przychodzą całe rodziny, bawiąc się wspaniale. Czujemy się tam zawsze wspaniale, jesteśmy przyjmowani jak przyjaciele, a naszą Panią Prezes całują po rękach. 
W zawodach uczestniczyło 39 drużyn z różnych zakątków Niemiec. Do walki stanęły także dwie osady juniorskie REPREZENTANCJI NIEMIEC i to oni wiedli prym, byli niezniszczalni. Jak to miło popatrzeć na tak młodych ludzi żyjących tym wspaniałym sportem. 
Zawody odbywały się na dwóch dystansach 250 m oraz 2300 m (start nocny) w trzech kategoriach tj. fun, sport oraz najwyższej premium. 
W tym roku nasza osada postanowiła zmierzyć się także w nocnych, bardzo widowiskowych zawodach. Wrażenie jest niesamowite. Każda łódka przystrojona jest fosforyzującymi lampionikami w różnych kolorach, a na naszych rękach są kolorowe bransolety dające odblask. Lekki wiaterek, sprzyjająca temperatura i ta czarna otchłań potęgują napięcie. Na metę dopłynęliśmy z czasem dającym nam 10 lokatę. Nastawieni bylismy na krótki dystans, dlatego ten wyscig był dla nas treningiem przed dniem następnym, w którym zamierzaliśmy ostro powalczyć. Urok tego startu jest tak niesamowity, że nie moglismy go sobie odpuścić. 
Na drugi dzień wcześnie rano skoro świt byliśmy zwarci i gotowi do rywalizacji. O godzinie 10:00 rozpoczęły się zawody. W eliminacjach każdy zespół startował czterokrotnie. W każdym biegu brały udział cztery osady jednocześnie, w skład których wchodziło po 6 kobiet i 10 mężczyzn. 
AMBER SZCZECIN każdy swój bieg wygrywał, a łatwo nie było, słońce nas nie oszczędzało, żar lał się z nieba. Po eliminacjach zakwalifikowaliśmy się do klasy sport z łącznym najlepszym czasem w tej grupie. W klasie Premium, czyli tej wyższej królowali młodzi reprezentanci Niemiec i między sobą walczyli o przechodnie trofeum jakim na tych zawodach jest piękny SMOK "FüwaDragon".
Po wyczerpujących eliminacjach udaliśmy się na zasłużony posiłek i odpoczynek, aby nabrać sił do walki o finał w klasie SPORT. Wiedzieliśmy już że przeciwników mamy silnych, między innymi Osada ZOO-CENTER, która w tym roku, w lutym na basenie pokazała nam jak wielką mają siłę pokonując nas oraz wygrywając zawody. 
W swojej kategorii wystartowaliśmy jeszcze dwukrotnie wygrywając każdy bieg dzięki czemu awansowaliśmy do Finału A. 
Na start o 1 miejsce poszliśmy bardzo zdenerwowani, ale jednocześnie skoncemtrowani wiedząc, że wygrana jest blisko. Wystartowaliśmy ostro, z mocnym przekonaniem o własnej sile, walczyliśmy zacięcie do ostatniego metra i wygralismy dosłownie o łeb smoka z czasem 1,06,144. 
Tak zakończone zawody uważamy za wielki sukces. W osadzie wystartowało wielu nowych zawodników i tym bardziej ten wynik pokazuje, że ich praca nie idzie na marne. 
Z góry dziękujemy Wszystkim za udział w zawodach.....W OSADZIE SIŁA!!! 

 


Joanna Wójcikiewicz 
Amber Szczecin 
Fot.: www.drachenboote.com